Erling Haaland kojarzy się z potężnym strzałem, szybkością i kolejnymi bramkami. Łatwo pomyśleć, że napastnik tej klasy po prostu czeka w polu karnym na podanie. W rzeczywistości wiele jego goli zaczyna się znacznie wcześniej - od obserwacji obrońców i odpowiedniego ustawienia.
Najważniejsze dzieje się przed podaniem
Haaland często ustawia się na granicy linii obrony, sprawdza pozycję rywali i rusza w wolną przestrzeń w chwili, gdy partner może zagrać piłkę. Czasem cofa się o krok, by potem przyspieszyć. Innym razem odchodzi od najbliższego obrońcy i atakuje dalszy słupek. Dzięki temu nie musi wygrywać każdego pojedynku siłowego - często po prostu dociera do piłki pierwszy.
Siła to nie wszystko
Wysoki napastnik potrzebuje koordynacji, równowagi i umiejętności wykończenia akcji z różnych pozycji. Haaland potrafi strzelać po ziemi, z pierwszej piłki i po dośrodkowaniu. Kluczowa jest też powtarzalność: napastnik może przez kilkanaście minut nie dotknąć piłki, a potem musi być gotowy wykorzystać jedną okazję.
Ćwiczenie dla Ciebie
Poproś partnera, by zagrywał piłki z boku pola karnego. Zanim podanie zostanie wykonane, wykonaj dwa krótkie ruchy: najpierw w stronę bliższego słupka, a potem w wolną przestrzeń. Ćwicz strzał z pierwszej piłki obiema nogami. Nie zaczynaj od maksymalnej siły - najpierw trafiaj w wyznaczony cel.
Podczas oglądania meczu spróbuj przez pięć minut śledzić wyłącznie ruch Haalanda, nawet gdy nie ma piłki. Zobaczysz, że skuteczny napastnik pracuje przez całe spotkanie, a nie tylko w momencie strzału.
Autor: J11



